Translate

niedziela, 9 czerwca 2013

misz-masz czyli szorty, łupy i ksiązki

Witajcie kochani,
jednak nie straciłam tegorocznej Nocy Kultury! :) Sukcesem mogę nazwać to, że przez tak krótki okres czasu wykurowałam się na LUBLIN POP-UP SHOP :)
Świetne pokazy, atmosfera, tymczasowe shopy, wczoraj Pałac Potockich tętnił sztuką modową na naprawdę dobrym poziomie :)
Z czasem pewnie w internecie pojawią się zdjęcia, ja, jak zawsze nie zabrałam aparatu bo nie lubię chodzić dookoła swojej i tak już ciężkiej torby w obawie przed kradzieżą, uszkodzeniem czy innym zdarzeniem losowym, zostawiam ją w pomieszczeniu dla modelek i lecę korzystać z dobrodziejstw imprezy, a zdjęcia zawsze ktoś zrobi :) Jeśli się pojawią, będzie oddzielny post (pewnie jakoś na dniach) :) Tak więc, muszę przyznać, że bardzo fajnie to wszystko się udało.



_________________________________________________________________________________

Trochę sobie teraz wrzuciłam na luz, co nie znaczy, że nie będzie nowości, wręcz przeciwnie, niedługo zabieram się znów za szycie :) Kiedyś pokazywałam Wam w tutorialu, jak uszyć top zaraz po tym jak go popełniłam uszyłam jeszcze szorty do kompletu, bardzo proste, bez odszycia, choć żałuję, ale zawsze mogę doprodukować :) Tak wyszedł mi komplet i naprawdę zastanawiam się czy kiedyś w ogóle go założę :) Dla mnie spódnica mini to szczyt golizny, nie czuję się pewnie w tak dużo odsłaniających rzeczach.. (chyba się starzeje) :D
Niemniej jednak "obfociłam", prosz..





_______________________________________________________________________________

Cóż jeszcze? Żebyście nie zwątpili, że jednak kobietą jestem i zdarza mi się buszować namiętnie po sklepach, pochwalę się Wam moimi nabytkami i nową wynalezioną tkaniną :)

Buty trochę już zmolestowane bo były na weselu i na wczorajszej Nocy Kultury:) możecie je kupić w River Island oczywiście musiałam do nich dokupić korki bo są za głębokie, jak dla mnie.

Spódnica mini (szczyt golizny:D)- czasem jednak coś się chińczykom uda :D

Biżuteria to zbieranina z różnych sklepów, głównie z River Island i z outletu To Next. Naszyjnik-kołnierzyk to już chyba House albo Cropp.

No i nowa, kocowa, wzorzysta tkanina, powstanie z niej zapewne spódnica :) Już tak dawno nie szyłam :)







________________________________________________________________________________

Czym że bym była, gdyby nie moje kochane papierowe pomoce i inspiracje. Tak, mówię tu o swoich książkach i czasopismach :) Nie liczę na ilość lecz na jakość i przydatność, nie chcę z domu robić składowiska, już i tak, zalegające tkaniny piętrzą się w 120 litrowych worach na śmieci :D (Jestem chomikiem :D) Moja modowo- krawiecka biblioteczka nie jest duża, ale sukcesywnie się powiększa, zaopatruje się w przydatne książki i magazyny. W sumie można podzielić ją na trzy główne gałęzie:
Stare książki krawieckie uczące podstaw szycia oraz konstrukcji krojów, książki o modzie i trendach oraz czasopisma modowe. I uwaga moi drodzy! Posiadam też stare Burdy (dosłownie kilka numerów), które nabyłam kiedyś w antykwariacie podczas łowów :) Nie korzystam z ich wykrojów, jak wiecie i nigdy nie korzystałam, ale fajnie jest czasem zerknąć do mody lat 80' i 90', tym bardziej, że teraz powraca :)

A Wy? Macie takie swoje modowe biblioteczki ? :)

Pozdrawiam Was serdecznie, Milena.







11 komentarzy:

  1. super zbior ksiazek i komplecik fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne szorty i top. Piękny materiał, te kwiaty są cudowne <3 <3
    zapraszam

    blueandmango.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. moja mama ma cały stos Burd z lat 90-tych;D Komplet jest prześliczny, tkanina super! możesz nosić osobno, jeśli dla Ciebie jest goło, bo aż szkoda, żeby takie śliczności się zmarnowały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozważę tą propozycję :) dziękuję :)

      Usuń
  4. Mam 2 pytanka - gdzie w Lublinie kupujesz tkaniny i książki o krawiectwie? (antykwariaty?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie tkanin odsyłam do zakładki FAQ na moim blogu :)
      a starsze książki o krawiectwie w antykwariatach :) polecam wycieczkę do takich miejsc, nigdy nie wyjdzie się z pustymi rękami :) pozdrawiam

      Usuń
  5. ten materiał wyglądał mi strasznie znajomo.. przekopałam swoje zasoby i się okazało że mam identyczny :D żródło: zasłona za 1zł w ciuchlandzie w Zamościu :p Pzdr ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sobie tą encyklopedię materiałów zafundować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super robota, bardzo fajne zdjęcia!! Z góry przepraszam za prywatę, ale potrzebuje pomocy w rozreklamowaniu FrontPage https://www.facebook.com/pracowniaODE
    Będę wdzięczna za każde polubienie, bardzo mi na tym zależy, to pracownia mojej koleżanki, pewnie każdy z Was wie jak początki potrafią być trudne, pozdrawiam serdecznie. Pracownia ODE

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wartościowy zbiór fachowej literatury. Sama też chciałam kupić encyklopedię materiałów, ale ostatecznie nie kupiłam, bo nie kręci mnie aż tak szycie i stwierdziłam, że może niekoniecznie mi się przyda, ale teraz załuję. Warto mieć w domu coś takiego, choćby na półce. Na pewno ją zakupię i pozwiedzam antykwariaty!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się z każdego komentarza:) Zostaw po sobie ślad:)

Nie spamuj ani nie reklamuj, sama znajdę drogę i na pewno do Ciebie zajrzę :)